W tej czesci rozdzialu chcialbym omowic na przykladach te sposrod praw
halachicznych, ktore nie tyle zalecaja stosowanie jakiejs szczegolnej metody
dyskryminacji wobec gojow, co raczej wpajaja postawe pelna szyderstwa i
nienawisci do wszystkich nie-Zydow. Nie ogranicze sie wiec do cytowania
najbardziej autorytatywnych xrodel halachicznych (jak to czynilem
dotychczas), lecz przedstawie rowniez prace o mniejszym znaczeniu, choc
rownie szeroko wykorzystywane w nauczaniu religii.
Zacznijmy od tekstu zwyklych modlitw.
W jednym z poczatkowych wersetow codziennej modlitwy porannej kazdy pobozny
Zyd blogoslawi Boga za to, ze nie uczynil go gojem Koncowy fragment modlitwy
codziennej (ktory jest zarazem najbardziej uroczystym fragmentem modlow
noworocznych i z okazji swieta Jom Kipur) zaczyna sie od slow: "Wychwalamy
Pana naszego za to... ze nie uczynil nas na podobienstwo innych narodow...
gdyz one klaniaja sie nisko proznosci i nicosci i wznosza modly do boga,
ktory nie chce ich wysluchac. To ostatnie zdanie zostalo wprawdzie z
modlitewnikow usuniete, mimo to w Europie Wschodniej wypowiadano je na glos.
Zostalo ono rowniez przywrocone w wielu modlitewnikach wydanych poxniej w
Izraelu.
W najwazniejszej czesci modlitwy na dni powszednie czyli "osiemnastu
blogoslawienstwach" - znajduje sie specjalne przeklenstwo, wymierzone
poczatkowo przeciwko chrzescijanom Zydom, ktorzy sie przechrzcili i innym
heretykom zydowskim: "I odbierz odszczepiencom nadzieje a wszystkich
chrzescijan zgladx natychmiast". Formula ta datuje sie jeszcze z konca I
wieku, kiedy to chrzescijanie byli wciaz niewielka, przesladowana sekta.
Okolo XIV wieku tekst ten zostal nieco zlagodzony:
>I odbierz odszczepiencom nadzieje, a wszystkich heretykow zgladx
natychmiast", zas po kolejnych naciskach zmieniono go na: "I odbierz
nadzieje donosicielom, a wszystkich heretykow zgladx natychmiast". Po
ustanowieniu panstwa izraelskiego proces cenzurowania zostal odwrocony i w
wielu nowo wydanych modlitewnikach przywrocono tekst w jego
czternastowiecznym brzmieniu; w takiej formie jest on zalecany przez
nauczycieli izraelskich szkol religijnych Po 1967 roku kilka kongregacji
zblizonych do Gusz Emunim powrocilo do wersji oryginalnej (jak dotad
wylacznie w formie ustnej, na pismie jeszcze nie) i ludzie ci modla sie
dzisiaj kazdego dnia o to, by "chrzescijanie zostali zgladzeni natychmiast".
Stalo sie to wszystko w okresie, gdy Kosciol katolicki (za pontyfikatu
papieza Jana XXIII) usunal z wielkopiatkowej liturgii modlitwe, w ktorej
wierni prosza Boga o zmilowanie dla Zydow, heretykow etc. O ironio, modlitwa
ta uwazana byla przez przywodcow zydowskich za obraxliwa, a nawet
antysemicka.<
Procz stalych modlitw codziennych kazdy pobozny Zyd musi wyglaszac specjalne
krotkie blogoslawienstwa na wszelkie okazje, zarowno dobre, jak i zle (na
przyklad z okazji kupna nowego ubrania zjedzenia po raz pierwszy w danym
roku owocu, ktory dopiero co dojrzal, gdy zobaczyl potezna blyskawice lub
uslyszal zla wiesc itp.).
Niektore z tych blogoslawienstw sluza wpajaniu pogardy i nienawisci do
gojow.
W rozdziale II wspominalismy, ze kazdy pobozny Zyd, przechodzac obok
niezydowskiego cmentarza, musi wypowiedziec przeklenstwo pod adresem
spoczywajacych tam gojow, a przechodzac obok cmentarza zydowskiego ma
obowiazek chwalic Boga.
To samo odnosi sie do zywych; pobozny Zyd, widzac duze zgromadzenie Zydow,
musi pochwalic Boga, mijajac zas zgromadzenie gojow powinien wypowiedziec
pod ich adresem przeklenstwo. Zabudowania nie sa z tego wylaczone: Talmud
nakazuje by Zyd, przechodzac obok osiedla zamieszkanego przez gojow, prosil
Boga o zniszczenie go, jesli zas zabudowania sa w ruinie, powinien dziekowac
Bogu za zemste (rzecz jasna, w przypadku osiedli zamieszkanych przez Zydow
regula ta jest odwrocona). Latwo bylo stosowac sie do powyzszego nakazu
zydowskim wiesniakom, ktorzy mieszkali w swoich wioskach, lub mieszkancom
niewielkich osiedli czy dzielnic w miastach zamieszkanych wylacznie przez
Zydow.
W warunkach klasycznego judaizmu regula ta przestala miec sens i dlatego
zostala ograniczona do kosciolow i placow modlitw innych wyznan, z wyjatkiem
islamu.
W zwiazku z tym nakaz ten zostal "wzbogacony" przez nowy zwyczaj; mianowicie
przechodzac obok kosciola czy krzyza, Zyd ma zwyczaj spluwac (zwykle trzy
razy), co jest "udoskonaleniem" innej obowiazkowej reguly. Czasami dodawano
tez jakies obraxliwe teksty biblijne.
Zwyczaj ten stal sie w dziejach europejskiego zydostwa przyczyna wielu
incydentow. Jeden z najglosniejszych, ktorego skutki sa wciaz widoczne, mial
miejsce w czternastowiecznej Pradze. Czeski krol Karol IV (ktory byl takze
cesarzem rzymskim) polecil wmurowanie wspanialego krucyfiksu, posrodku
wybudowanego za jego czasow i istniejacego do dzisiaj mostu kamiennego.
Pewnego razu doniesiono mu, ze prascy Zydzi maja zwyczaj spluwac, ilekroc
przechodza obok krucyfiksu. Jako oslawiony obronca Zydow nie wszczal
przeciwko nim przesladowan, lecz nakazal gminie zydowskiej pokryc koszty
wyrycia na krzyzu zlotymi literami hebrajskiego slowa Adonai (Pan); slowo to
jest jednym z siedmiu najswietszych imion Boga i w jego poblizu nie wolno
okazywac najmniejszych nawet oznak braku szacunku. Spluwanie ustalo. Inne
zwiazane z tym zwyczajem zdarzenia byly duzo mniej zabawne.
Istnieje rowniez kilka regul zabraniajacych wyrazania jakichkolwiek pochwal
pod adresem gojow czy ich czynow, chyba ze taka pochwala wywolalaby jeszcze
wieksza pochwale pod adresem Zydow. Regula ta jest nadal przestrzegana przez
ortodoksyjnych Zydow. Na przyklad, pisarz Agnon, w wywiadzie udzielonym
radiu izraelskiemu po powrocie ze Sztokholmu, gdzie odebral literacka
nagrode Nobla, chwalac Szwedzka Akademie po spiesznie dodal: "Nie
zapomnialem wcale, ze wychwalanie gojow jest zabronione, w tym jednak
wypadku jest ku temu specjalny powod - chwale ich, gdyz przyznali nagrode
Zydowi."
Podobnie, zabronione jest uczestniczenie w jakiejkolwiek publicznej
manifestacji radosci zorganizowanej przez gojow, chyba ze niewziecie w niej
udzialu moze wywolac wrogosc wobec Zydow - w takiej sytuacji dopuszcza sie
okazywanie "minimalnej" radosci.
Procz omawianych dotychczas regul istnieje tez cala masa innych, ktorych
skutkiem jest powsciaganie i tlumienie wszelkich przyjaznych gestow miedzy
Zydami a gojami. Ze wspomne tylko dwie takie reguly: dotyczace picia
wina
oraz przyrzadzania w swieta zydowskie posilkow dla gojow.
Zydowi nie wolno nawet skosztowac wina, w ktorego produkcji bral jakikolwiek
udzial goj. Wystarczy, ze otwarta butelka wina, i to sporzadzonego wylacznie
przez Zydow, zostala ledwie dotknieta przez goja, wino takie jest juz dla
Zyda zakazane. Rabini tlumacza zakaz tym, iz goje sa nie tylko balwochwalca
mi, lecz na dodatek ludxmi zlosliwymi, stad istnieje groxba, iz moga
(gestem, szeptem czy chocby tylko w myslach) ofiarowac swoim bozkom wino,
ktore Zyd mialby wlasnie wypic. Zasada ta odnosi sie do wszystkich bez
wyjatku chrzescijan, a w nieco zlagodzonej formie takze do muzulmanow. (Wino
znajdujace sie w otwartej butelce, ktorej dotknal chrzescijanin, musi zostac
wylane, jesli zas butelki dotknal muzulmanin mozna je sprzedac lub komus
oddac, ale nie moze byc ono wypite przez Zyda.) Dotyczy ona rowniez gojow
ateistow (swoja droga skad mozna byc pewnym, ze ktos jest ateista, przeciez
moze udawac?), natomiast zydowscy ateisci sa spod niej wylaczeni
Prawa zabraniajace wykonywania pewnych prac w czasie szabatu rozciagaja sie
rowniez, choc w mniejszym stopniu, na inne swieta. W szczegolnosci gdy
swieto wypada w inny dzien niz sobota, zezwala sie na wykonywanie prac
zwiazanych z przygotowaniem posilku, ktory zostanie spozyty w tym dniu lub w
dniach nastepnych Prawnie nazywa sie to przygotowywaniem "pozywieni dla
duszy" (ochel nefesz), przy czym pod pojeciem "dusza" rozumie sie Zyda; goje
i psy wyraxnie sie w nim nie mieszcza. Jednakze w odniesieniu do waznych i
wplywowych gojow wprowadzono dyspense, gdyz w przeciwnym razie mozna by sie
narazic na ich gniew: wolno wiec w dzien swiateczny przygotowac strawe dla
goscia, o ile nalezy on do wspomnianej kategorii gojow, pod warunkiem ze nie
zostal on na biesiade specjalnie zaproszony.
Wazna konsekwencja wszystkich tych praw - pomijajac ich praktyczne
zastosowanie - jest okreslona postawa, ktora sie przyjmuje pod wplywem
ciaglego ich studiowania (w ramach studiow nad halacha), a ktora klasyczny
judaizm uwaza za najwazniejszy obowiazek religijny.
I tak, ortodoksyjny Zyd slyszy od malenkosci, ze gojow porownuje sie do
psow, albo uczy, ze grzechem jest mowic dobrze o gojach i tak dalej, i tak
dalej.
Jesli chodzi o scislosc, nauczajace tych spraw podreczniki dla
poczatkujacych maja o wiele gorszy wplyw niz Talmud czy wielkie kodeksy
talmudyczne. Dzieje sie tak dlatego, iz teksty na poziomie elementarnym
posluguja sie szczegolowymi opisami i objasnienia mi, sformulowanymi tak,
aby poruszyc mlode, niewyksztalcone jeszcze umysly. Z ogromnej liczby takich
podrecznikow wybralem jeden, obecnie chyba w Izraelu najpopularniejszy.
Wznawiano go wielokrotnie, dzieki hojnemu wsparciu izraelskiego rzadu.
Nazywa sie Ksiega Wychowania, a napisany zostal przez anonimowego rabina na
poczatku XIV wieku w Hiszpanii. Ksiega ta objasnia 613 obowiazkow
religijnych (micwot) wiary mojzeszowej, w kolejnosci, w jakiej wystepuja one
w Piecioksiegu, zgodnie z jego interpretacja talmudyczna (omowilismy to w
... wiecej »