LEKTURY-GREG.PILA.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 6, 2010, 1:41 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2005-06-28 08:12:27
Online
Registered User

Joined: 2005-06-28 08:12:27
        Co wolno wolnomyslicielowi?
            Zyjemy w panstwie kryptowyznaniowym, bo nadal probujemy
kamuflowac swoj wyznaniowy charakter
            Rozmawiala Paulina Nowosielska
      Prof. Barbara Stanosz - filozof, logik, publicystka; emerytowana
profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka popularnych ksiazek i
podrecznikow do logiki oraz prac z dziedziny logicznej teorii jezyka.
Wspolzalozycielka i redaktor naczelna czasopisma "Bez dogmatu". Tlumaczka
literatury filozoficznej.
      Powiedziala pani kiedys, ze Polska spelnia wszystkie wymogi panstwa
wyznaniowego, ale jeszcze nigdy nie bylo tak xle, zeby nie moglo byc gorzej.
Czy teraz jest to gorzej?
      - Pojecie panstwa wyznaniowego nie ma precyzyjnej definicji, jest
nieostre i stopniowalne. Panstwo moze byc mniej lub bardziej wyznaniowe,
zaleznie od wielosci i scislosci swoich zwiazkow z instytucja religijna. W
Polsce sa to wiezi wielorakie i bardzo ciasne. Znajduja one wyraz przede
wszystkim w ustawodawstwie wprowadzajacym liczne zakazy lub nakazy pod
dyktando Kosciola katolickiego, nadto w powaznych swiadczeniach finansowych
panstwa na rzecz tej instytucji i jej funkcjonariuszy, w propagowaniu tresci
religijnych za posrednictwem szkol publicznych i publicznych srodkow
przekazu i tak dalej - liste swiadectw wyznaniowego charakteru panstwa
polskiego mozna by kontynuowac, ale sa to rzeczy powszechnie znane. W
pierwszych latach po polskiej "transformacji ustrojowej" niektorzy z nas
wahali sie, czy mamy juz do czynienia z panstwem wyznaniowym, czy moze z
quasi- lub semiwyznaniowym. Dzis wahania takie bylyby nieuzasadnione. Zyjemy
w panstwie wyznaniowym, choc jeszcze kryptowyznaniowym, bo panstwo to nadal
probuje - ale juz coraz slabiej - kamuflowac swoj wyznaniowy charakter. Czy
moze byc gorzej? Z pewnoscia tak. I zapewne wkrotce bedzie, wobec
perspektywy zwyciestwa prawicy w najblizszych wyborach. Prawicy bowiem
zalezy na hamowaniu rozwoju demokracji, a Kosciol jest jej naturalnym
sprzymierzencem w tej sprawie.
      Oskarzanie Kosciola o przeciwdzialanie demokracji wiele osob odbierze
jako potwarz...
      - W Polsce wylansowano osobliwe pojecie demokracji, redukujac ja do
trybu podejmowania decyzji wiekszoscia glosow. Zwyklemu obywatelowi
przyznano zreszta wylacznie prawo glosu w kwestii skladu wladz (juz
referendum ma byc, zdaniem wielu naszych politykow, pewnym odstepstwem od
demokracji). Tymczasem demokracja to przede wszystkim idea realizowania
wspolnego dobra kosztem mozliwie minimalnego ograniczania wolnosci
jednostki. Rozwoj demokracji polega na poszerzaniu zakresu wolnosci, glownie
przez urzeczywistnianie dazen emancypacyjnych tych grup, ktore sa jakos
spolecznie uposledzone. Tradycyjnie naleza do nich ludzie zyjacy w ubostwie,
kobiety, a nadto rozmaite mniejszosci - narodowe, wyznaniowe czy seksualne.
W naszym kregu kulturowym, w Europie Zachodniej i w Ameryce, demokracja jest
tak wlasnie rozumiana. Prawica wszedzie stara sie opoxniac owe emancypacyjne
procesy, ale czyni to z coraz wiekszym trudem. Dla polskiej prawicy
przymierze z Kosciolem jest w tych dazeniach nieocenione.
      Kosciol bowiem wprawdzie przestal juz byc otwartym wrogiem demokracji,
ale probuje ja "oswoic", wmawiajac, ze bez oferowanych przez niego wartosci
demokracja degeneruje sie i rodzi jakies straszliwe zagrozenia. Tymczasem
trzon tych wartosci ma charakter jawnie antydemokratyczny, anachroniczny i
nieakceptowany dla cywilizowanego swiata.
      To by oznaczalo, ze Polska nie jest wcale w Europie ostoja tradycji,
ale zasciankiem starego kontynentu?
      - Moze i jest ostoja religijnosci i tradycji, ale niechcianej, bo
wlasnie zasciankowej, troche prostackiej, a niekiedy zgola groteskowej. Brak
rozdzialu miedzy panstwem a Kosciolem jest dla przecietnego Europejczyka
kuriozalny. Symbioza polskiego katolicyzmu z polskim nacjonalizmem wywoluje
u obserwatora usmiech zazenowania. Z punktu widzenia nowoczesnej demokracji
pielegnujemy, lagodnie mowiac, raczej nie najlepsze tradycje i religijnosc w
kiepskim gatunku, stadna i agresywna.
      Ktos powie w tym miejscu, ze przeciez w Polsce nie ma cenzury
koscielnej.
      - Tylko oficjalnej. Jej funkcje przejela ostra cenzura redakcyjna,
praktykowana na ogol ze strachu przed Kosciolem. Z tych samych wzgledow
wiekszosc ksiegarzy odmawia przyjmowania do sprzedazy ateistycznych lub
antyklerykalnych publikacji, a i wydawce dla tego rodzaju ksiazek nielatwo
znalexc.
      Pani spotkala sie z cenzura redakcyjna?
      - Pare tekstow krytycznych wobec politycznych aspiracji Kosciola
opublikowalam przed laty w "Gazecie Wyborczej". Niektore zostaly przez
redakcje "zlagodzone", a kazdy ukazywal sie dopiero wtedy, gdy ktos inny
napisal replike, przedstawiajac jedynie sluszne stanowisko w danej sprawie.
Zwykle byla to osoba duchowna. W koncu jednak "Wyborcza" opublikowala obok
mego artykulu bardzo arogancka polemike, ktorej autorem byl jeden z
redaktorow tej gazety. Wtedy uznalam, ze nie ma dla mnie miejsca w
wysokonakladowej prasie, i zalozylam wraz z kilkoma przyjaciolmi niezalezne
pismo "Bez dogmatu". Nielatwo znalexc je na rynku, podobnie jak ksiazki o
pokrewnym charakterze, publikowane przez wydawce tego pisma, lewicowa
oficyne Ksiazka i Prasa.
      Czy z podobnym traktowaniem spotkalaby sie pani w Europie Zachodniej?
      - Nie sadze. Polemiczne dwuglosy w rozmaitych sprawach publikuje sie
wszedzie, ale zadne pismo nie traktuje tego jako niepodwazalnej reguly. W
prowadzonych publicznie sporach swiatopogladowych nie dopuszcza sie epitetow
ani traktowania przeciwnika jak zblakanej owcy. A dystrybucja publikacji
wolnomyslicielskich nie napotyka, o ile mi wiadomo, w Europie Zachodniej
zadnych przeszkod.
      Czy wolnomysliciele sa wrogami Kosciola w Polsce?
      - W sytuacji, gdy Kosciol wyciska tak mocne pietno na zyciu publicznym
i tak drastycznie ingeruje w zycie prywatne czlowieka, wolnomysliciel musi
mu sie sprzeciwiac. Natomiast w warunkach konsekwentnego oddzielenia panstwa
od Kosciola wolnomysliciel moze niemal zapomniec o istnieniu religii i
instytucji wyznaniowych. Sama jestem tego przykladem. Odkad w wieku 14 lat
rozstalam sie z wiara religijna, przez nastepne kilkadziesiat lat nie
zaprzatalam sobie glowy sprawami z nia zwiazanymi, nie bylam wiec w zadnym
sensie tego slowa wrogiem Kosciola. On mnie po prostu nie interesowal.
      Co wiec sie stalo, ze zmienila pani swoj stosunek do Kosciola?
      - Wiosna 1989 r., wrociwszy z jakiejs zagranicznej konferencji,
zastalam budynki uniwersytetu obwieszone poplamionymi czerwona farba
przescieradlami oraz plakatami wzywajacymi do wymierzania kary wiezienia
kobietom, ktore poddaly sie aborcji. W pierwszej chwili pomyslalam, ze to
kolejny zart grupy osob dzialajacych pod nazwa Pomaranczowa Alternatywa -
tym razem zart niesmaczny. Wkrotce wyjasniono mi, ze to nie zart, lecz akcja
na rzecz zakazu aborcji, prowadzona przez partie, ktorej nazwa nic mi nie
mowila: Zjednoczenie Chrzescijansko-Narodowe. Gdy akcja ta rozwijala sie
dalej bez niczyjego oporu, uznalam, ze powinnam cos zrobic w tej sprawie.
Nalezalam do tzw. opozycji demokratycznej i marzylo mi sie Popperowskie
spoleczenstwo otwarte, tymczasem w Polsce zaczynala sie rysowac perspektywa
kolejnego spoleczenstwa zamknietego - wprawdzie za pomoca innego niz dotad
klucza ideologicznego, ale takze na cztery spusty. Napisalam wiec swoj
pierwszy artykul "proaborcyjny", czyli antykoscielny; ukazal sie w
podziemnym pismie "Kos". A potem uparcie reagowalam publicystyka na dalsze
kroki w tym samym kierunku, zyskujac status wroga Kosciola.
      Jak teraz okreslilaby pani wolnomysliciela?
      - To czlowiek niepoddajacy sie presji dominujacego swiatopogladu, na
ogol ktos, kto zrewidowal w swietle wiedzy naukowej religijna wizje swiata,
ktora wpojono mu, zanim zaczal samodzielnie myslec.
      Ilu takich ludzi jest w Polsce?
      - Trudno ich policzyc.
      Ale np. Kosciol operuje konkretnymi liczbami. Twierdzi, ze ponad 90%
Polakow to ludzie wierzacy...
      - Badania socjologiczne wskazuja, ze taka czesc Polakow deklaruje sie
jako katolicy. Ale podobnie jak w wielu innych krajach znacznie mniej jest
osob przekonanych, ze w jakimkolwiek sensie beda zyly takze po smierci,
wielu nie wierzy w istnienie piekla, a niektorzy watpia w istnienie
osobowego Boga. Ludzie tacy sa w pewnej mierze wolnomyslicielami, choc sami
moga o tym nie wiedziec.
      Wiara jednak przenika do prawa i oddzialuje na nie. A raczej na ludzi,
ktorzy tworza prawo, opierajac sie na normach religijnych. Prawodawca
zachowuje sie tak, jakby w sprawach swiatopogladowych chcial za wszystkich
decydowac.
      - Prawo powinno regulowac zycie spoleczne i indywidualne wylacznie w
granicach niezbednego ladu i bezpieczenstwa. Prawna regulacja modelu rodziny
czy zycia seksualnego obywateli nie miesci sie w tych granicach. Takze
poddanie sie zabiegowi aborcji, jako niezaklocajace wspolzycia spolecznego,
powinno byc pozostawione decyzji kobiety.
      Swoja droga, Kosciol krytykuje tez antykoncepcje...
      - Potepianie antykoncepcji, przeciwstawianie sie wlaczeniu wiadomosci
o seksie do programow szkolnych, dezaprobata dla badan prenatalnych i
zapladniania in vitro skladaja sie wraz z zakazem aborcji na moralnie
naganna i spolecznie szkodliwa postawe Kosciola w sprawach ludzkiej
rozrodczosci.
      Dlaczego w innych krajach Europy, chociazby we Francji czy w
Niemczech, udalo sie doprowadzic do skutecznego rozdzielenia Kosciola od
panstwa, a w
... wiecej »





Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-06-28 09:12:53
Online
Registered User

Joined: 2005-06-28 09:12:53
Uzytkownik "Jan" napisal w wiadomosci

Czy owa pani Stanosz nie publikuje przypadkiem w periodyku "Lewa Noga"?
Czytelnicy - to nie ironia, naprawde cos takiego istnieje! Wszyscy maja tam
lewe nogi, lewe rece, lewe poglady - totalna lewizna! Tak czy siak: bomba
towarzystwo. Pogratulowac...
C.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-06-28 10:48:52
Online
Registered User

Joined: 2005-06-28 10:48:52
Uzytkownik "Castillon" napisal w wiadomosci

> Uzytkownik "Jan" napisal w wiadomosci
>
> Czy owa pani Stanosz nie publikuje przypadkiem w periodyku "Lewa Noga"?
> Czytelnicy - to nie ironia, naprawde cos takiego istnieje! Wszyscy maja
tam
> lewe nogi, lewe rece, lewe poglady - totalna lewizna! Tak czy siak: bomba
> towarzystwo. Pogratulowac...
> C.

I co?! Mowi prawde. To juz jest panstwo wyznaniowe. Wystarczy, ze wyrazi sie
swoje poglady, odmienne od wpajanych przez kosciol, podczas regularnych pran
mozgu od najmlodszych lat, by narazic sie na zmasowany atak tych, co znaja
"jedynie sluszna prawde". Co za chwile zobaczymy, po ilosci atakow na moja
osobe, po publikacji tego postu.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-06-28 10:47:08
Online
Registered User

Joined: 2005-06-28 10:47:08
Uzytkownik "Jan" napisal w wiadomosci

>         Co wolno wolnomyslicielowi?
>             Zyjemy w panstwie kryptowyznaniowym, bo nadal probujemy
> kamuflowac swoj wyznaniowy charakter
>             Rozmawiala Paulina Nowosielska

belkot - to jest normalny objaw w polskiej nauce wiernopoddanczo
artykulujacej poprawnosc -w drodze po unijnego granta .
a jakie naukowe -kryptowyznaniowosc a moze poprostu pseudonaukowosc .
socjalizm jest tworca wielu dziedzin ktore zajmuja sie wylacznie
udowadnianiem ze lewicowosc polityczna to normalnosc tworzac
absurdalne teorie  i kreujac fakty ktore nie istnieja .
--
==== Opix ============
rzeczywistosc to sen szalenca
- prosze mnie nie budzic !!!
jeszcze nie bylo scen batalistycznych !






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-06-28 12:46:30
Online
Registered User

Joined: 2005-06-28 12:46:30
Proponuje wyjazd do Arabi Saudyjskiej i tam glosic swoje poglady.
Wtedy ta pania zrozumie na czym polega panstwo wyznaniowe.
Pozdrawiam
Franciszek






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-06-28 15:34:35
Online
Registered User

Joined: 2005-06-28 15:34:35
Uzytkownik "szpon" napisal w wiadomosci

> I co?! Mowi prawde. To juz jest panstwo wyznaniowe. Wystarczy, ze wyrazi
sie
> swoje poglady, odmienne od wpajanych przez kosciol, podczas regularnych
pran
> mozgu od najmlodszych lat, by narazic sie na zmasowany atak tych, co znaja
> "jedynie sluszna prawde". Co za chwile zobaczymy, po ilosci atakow na moja
> osobe, po publikacji tego postu.

Niestety przyjacielu, nic nie skorales, nie zostaniesz swietym meczennikiem,
nie mam ochoty nawet cie opluc. Dodaje tez, ze xle cie wyszkolili - fragment
o "jedynej slusznej prawdzie" powinienes wystrzelic nieco poxniej. Nie
przedstawialem w swym poscie zadnej prawdy. Wiec wyszlo glupio, okazuje sie,
ze nie sluchasz co mowia, nie czytasz co pisza, a ujadasz. Slowem: ratlerek.
I teraz musisz uwazac: czerwone ratlerki sa na ogol wylapywanie w celach
zarobkowych. Pokazuje je na jarmarkach. W sloju z formalina. Tez mi
meczennictwo...
C.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-06-28 16:15:46
Online
Registered User

Joined: 2005-06-28 16:15:46
Uzytkownik "Castillon" napisal w wiadomosci

- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Uzytkownik "szpon" napisal w wiadomosci
> > I co?! Mowi prawde. To juz jest panstwo wyznaniowe. Wystarczy, ze wyrazi
> sie
> > swoje poglady, odmienne od wpajanych przez kosciol, podczas regularnych
> pran
> > mozgu od najmlodszych lat, by narazic sie na zmasowany atak tych, co
znaja
> > "jedynie sluszna prawde". Co za chwile zobaczymy, po ilosci atakow na
moja
> > osobe, po publikacji tego postu.
> Niestety przyjacielu, nic nie skorales, nie zostaniesz swietym
meczennikiem,
> nie mam ochoty nawet cie opluc. Dodaje tez, ze xle cie wyszkolili -
fragment
> o "jedynej slusznej prawdzie" powinienes wystrzelic nieco poxniej. Nie
> przedstawialem w swym poscie zadnej prawdy. Wiec wyszlo glupio, okazuje
sie,
> ze nie sluchasz co mowia, nie czytasz co pisza, a ujadasz. Slowem:
ratlerek.
> I teraz musisz uwazac: czerwone ratlerki sa na ogol wylapywanie w celach
> zarobkowych. Pokazuje je na jarmarkach. W sloju z formalina. Tez mi
> meczennictwo...

Sam sobie zaprzeczasz. Mowisz, ze nie masz nawet ochoty mnie opluc, a w
nastepnym zdaniu to robisz. Czytasz w ogole co piszesz? Przeczytaj moj post
jeszcze pare razy i domysl sie o co chodzilo z "jedyna sluszna prawda".






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-06-28 17:32:54
Online
Registered User

Joined: 2005-06-28 17:32:54
Uzytkownik "szpon" napisal w wiadomosci

> Sam sobie zaprzeczasz. Mowisz, ze nie masz nawet ochoty mnie opluc, a w
> nastepnym zdaniu to robisz. Czytasz w ogole co piszesz? Przeczytaj moj
post
> jeszcze pare razy i domysl sie o co chodzilo z "jedyna sluszna prawda".

Ironista, a nawet komentator ironistow to z ciebie jak z koziej d... trabka.
Powiedzialem ci co mialem do powiedzenia, koniec. A odsylanie ludzi do
przemyslenia swych glebokich teorii cwicz raczej na narzeczonej lub kims
podobnie bliskim. Oni moze sie zastosuja - ja nie. Na lewizne zostalem
zaszczepiony dostatecznie starannie.
C.






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts PW - wywiad z uczestnikiem ( link , pol )

mb

0

0

2009-12-02 19:56:44

No new posts Wywiad z Ojcem Tadeuszem Rydzykiem, dyrektorem Radia Maryja

Beniowski

0

0

2009-12-02 19:56:44


Who is online

Users browsing this forum: Roman Rogoz,Saiko Kila,,Rafal Jankowski, prezenty and 6 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie